Na zdjęciu od lewej: Mekra, Nuna i Alianak na zawodach w Sopocie

"Zimowy Wyraj"
POLARDISTANS 2010

Nuna na zawodach w Bieszczadach.
Sorry, your browser doesn't support Java(tm).
grzegorz z psami
Hodowla -> Polardistans -> Blog -> spostrzezenia bartka

Spostrze¿enia Bartka na temat psów grenlandzkich i naszej wyprawy:

Poniewa¿ psy grenlandzkie s± najbardziej pierwotn± ras± na ¶wiecie, praca z nimi w powszechnie panuj±cej opinii ludzi z "bran¿y" nale¿y do najtrudniejszych. To stanowi ci±g³± inspiracjê do poszukiwañ i pog³êbiania wiedzy o starych tradycjach zaprzêgania psów. Udokumentowana wiedza na ten temat jest znikoma.

Postêpuj±ce w szybkim tempie zmiany kulturowe w¶ród rdzennych populacji spo³eczno¶ci u¿ywaj±cych psów do pracy, postêp i skok cywilizacyjny ograniczaj± znacznie dostêp do "¼róde³ historycznych". Wiedza praktyczna przekazywana ustnie od pokoleñ nie by³a niestety nigdzie spisywana. Jej "praktyczny" wymiar przesta³ byæ niezbêdny tam, gdzie mia³o to znaczenie dla prze¿ycia w trudnych warunkach. Wspomniane umiejêtno¶ci zaprzêgania psów s± tak stare jak nasza kultura. W pierwotnym stanie zachowa³y siê do dnia dzisiejszego sporadycznie jedynie na Grenlandii.

W historii Grenlandii tradycja i wiedza dotycz±ca zaprzêgania psów by³y do niedawna jedynym sposobem na przetrwanie. W krainie tak niego¶cinnej dla wszelkiego ¿ycia, do czasów dotarcia tam cywilizacji bia³ego cz³owieka tylko psy umo¿liwia³y polowanie i prze¿ycie wszystkich ¿yj±cych tam ludzi.

Pó¼niej tych praktycznych umiejêtno¶ci od Eskimosów nauczyli siê wspó³cze¶ni zdobywcy najdalej wysuniêtych na pó³noc zak±tków Arktyki i pasjonaci sportu zaprzêgowego. Z powodu globalizacji ta pierwotna wiedza u Grenlandczyków niestety w szybkim tempie zanika. Wraz z najstarszymi mieszkañcami odchodzi w niepamiêæ czê¶æ historii, która w tak du¿ym stopniu wp³ynê³a na nasz± kulturê. Opisywana w niezliczonych powie¶ciach i ksi±¿kach jednak nigdy nie doczeka³a siê rzeczowego opisania i udokumentowania.

Ca³a kultura grenlandzka oparta jest na s³owie "mo¿e" co znaczy "jak pogoda pozwoli". Na tej zasadzie dzia³aj± wszystkie si³y natury. A wiêc wszystkiego nie jeste¶my w stanie przewidzieæ.

Wyprawa psim zaprzêgiem na dystansie 160 km to wyzwanie rzucone si³om przyrody i zmagaj±cego siê z nimi cz³owieka. I jego psich towarzyszy. Wierzê, ¿e jak w ka¿dym ambitnym przedsiêwziêciu, nasz wyjazd na Polardystans jest kolejnym krokiem w odkrywaniu prawdy o naszym ¶wiecie.

Startuj±cy na syberianach Grzegorz jest do¶wiadczonym cz³owiekiem. Zdoby³ kilka dni temu tytu³ Mistrza Polski na ¶rednim dystansie. W naszym ¶rodowisku od samego pocz±tku zwróci³ uwagê na szczególne umiejêtno¶ci obchodzenia siê z psami, które traktuje z szacunkiem. Dla mnie i dla Grzegorza psy to wy³±cznie hobby i pasja. Wspólnym marzeniem ka¿dego z nas od zawsze by³o wyrwaæ siê z miasta i mieæ kontakt z natur±. Ta wyprawa to kolejne tak cenne do¶wiadczenie.

Bart³omiej Piaseczny
Gdañsk, 23 lutego 2010 roku

Powrót


All right reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone

webmaster: www.igass.pl